Wybierając się do USA musimy zdawać sobie sprawę, że jest to olbrzymi kraj, gdzie komunikacja publiczna kuleje oraz jest bardzo droga (przynajmniej w zachodniej części kraju). Jeśli nie chcemy zwiedzać stopem Ameryki wtedy zostaje nam wynajęcie samochodu osobowego bądź kampera. Jeśli wybieramy się na dłuższą wycieczkę wtedy warto rozważyć zakup takiego pojazdu. Ja, wiedząc, że chcę przejechać zachodnie wybrzeże, przekroczyć Kanadę i dostać się na Alaskę zdecydowałam się, wraz z kumpelą kupić auto.

Biorąc pod uwagę opcję kupna auta w USA musimy wpierw zastanowić się, w którym stanie możemy zarejestrować auto nie będąc rezydnetem USA. I tutaj przychodzi nam na pomoc strona: visitor.us. Możemy w niej znaleźć informacje czego dany stan wymaga od nas, aby zarejestrować auto. Jeśli wybieramy się na wschód kraju wtedy warto pomyśleć o stanie Chicago i Illionis.

My natomiast chciałyśmy zwiedzić zachód USA wpierw, więc wybrałyśmy stan California. Niektórzy mówią, że był to błąd, ponieważ stan California jest najdroższym stanem. Jednak zarejestrowanie auta zajęło nam 15 minut, a jedynym wymaganiem było podać adres, gdzie wyślać akt własności, tzw. „Title”. Ale po kolei…

Jeśli wybraliśmy już stan, do którego mamy zamiar polecieć to czas na znaleźienie idealnego kandydata na podróż. My znalazłyśmy auto na facebookowym marketplace. Najlepiej znaleźć dane auto i napisać do osoby, że jesteście zainteresowani zakupem auta i kiedy możecie się spotkać obejrzeć pojazd :).

Inne portale, w których możecie szukać aut to:

  • Vancamper
  • ebay (ale tam tylko znalazłam drogie auta, a to nie była nasza półka)

Nie jestem specem w sprawach kupna auta, więc nie do końca mogę pomóc „na co należy zwrócić uwagę”. Jednak po obejrzeniu setek ofert wiem, że auta są dużo droższe jeśli są już choć trochę przekonwertowane na vana. Można znaleźć stare ale droższe auta, które są przekonwertowane, czyli mają łóżko, kuchenkę, szafkę czy cokolwiek muszą mieć auta, aby nazwać je CamperVanem. Można też znaleźć tańsze samochody, które są jednak vanami, które trzeba samemu przebudować.

Z mojego punktu widzenia warto zwrócić uwagę:

  • czy auto jest podwyższone, a wy możecie się w nim wyprostować (uwierzcie mi, warto mieć auto, w którym można się wyprostować)
  • jak będziecie ładować Wasze telefony,laptopy itp. i czy macie dużo tego sprzętu. Jeśli tak to super jakby auto miało zamontowany panel solarny
  • czy potrzebujecie prawdziwego Kampera czy wystarczy Wam przekonwertowany Van
  • w jakie regiony będziecie jechać Vanem. Czy będą to słoneczne zachodnie wybrzeże, a może wybierzecie się na zimną Alaskę?

Jako, że kupowałam auto z kumpelą, a z wiedzy o silnikach samochodowych, to wiem, że istnieją, dlatego przed zakupem auta pojechałyśmy do niezaleźnego mechanika, aby zobaczył czy auto jest ok. Taka diagnostyka kosztuje od $100-$200. Wystarczy znaleźć mechanika blisko domu sprzedawcy i dzień czy dwa dni wcześniej zadzwonić i umówić się na wizytę. Ważne! Umawiając się na wizytę zawsze trzeba wspomnieć, że auto, które będzie sprawdzane jest wysokim vanem, ponieważ większość mechaników ma za niski sufit do tak wysokich aut.

No dobra. Znaleźliśmy idealnego kandydata i kupujemy!

Najważniejsze, aby nasz przyszły samochód miał „Title”, czyli akt własności pojazdu. Przy kupnie auta poprzedni właściel uzupełnia go wpisując m.in. wartość auta. Do tego warto zawsze sporządzić umowę kupna – sprzedaży. Większość właścieli aut chwaliła nam się kwitami od mechaników mówiąc jak dużo w auto zostało zainwestowane i te wszystkie papiery również dostaliśmy przy kupnie.

W stanie Kalifornia wymagany jest również „smog test”. Zawsze można poprosić poprzedniego właściciela, aby taki test wykonał. Kosztuje on bowiem ok $50, a bez tego nie możemy zarejestrować auta.

Jeśli już dostaliśmy „title” czyli akt własności, mamy „smog test” to możemy udać sie do instytuacji zwanej MSV i zarejestrować auto.

Ważne! W „title” jest wpisana wartość auta. Rejestrując auto trzeba zapłacić podatek w wysokości 9.25% wartości pojazdu (taka jest wartość w stanie California). My poprosiłyśmy właściela pojazdu, aby wpisał jedynie $1000, płacąc 10x niższy podatek. Nie namawiam do tego, tylko pokazuje taką opcję.

Oprócz opłacenia wszystkiego w stanie California przy rejestracji trzeba podać adres. My poprosiłyśmy naszego Hosta z portalu Couchsurfing, aby użyczył nam swojego adresu i zgodził się bez problemu. Możecie też poprosić w Hostelu o udostępnienie adresu albo poprzedniego właściciela albo pójść do parafii Polskiej, tam najczęściej zawsze można znaleźć pomoc.

Po spędzeniu 20 minut w instytucji zwanej MSV dostałyśmy naklejkę na naszą tablicę rejestracyjną na kolejny rok, a do 2 tygodni nasz akt własności, czyli „title” dotarł na wskazany adres. Nie dostaliśmy żadnych tymczaswoych ani stałych tablic rejestracyjnych. Po prostu miałyśmy przykleić naklejkę na tablice.

Dobra dobra, no to mamy auto na swoje nazwisko, a więc warto je teraz ubezpieczyć. Ubezpieczenia w USA są sprzedawane na kierowcę, a nie na auto, więc jesli jest Was 2, musicie zgłosić to do ubezpieczalni. W artykułach, które znalazłam apropo kupna auta w USA napisane jest, że ubezpieczalnie nie chcą ubezpieczać zagranicznych kierowców.

Z mojego doświadczenia nie jest to problem. Na 5 oddzownionych ubezpieczalni, 3 chciały nas ubezpieczyć. Aby znaleźć ubezpieczyciela najlepiej wpisać w google „car insurance California”, czy inną podobną frazę i dzwonić do wyskakujących firm. W USA raczej nie istnieją biura ubezpieczycieli, a wszystko załatwisz przed telefon.

Gdy już to wszystko załatwimy nie pozostaje nic innego jak tylko wsiąść w samochód i jechać przed siebie!

Koszta, koszta, mamona.

Myśląc o zakupie auta w USA pewno większość z Was myśli, no dobra, a ile to kosztuje.
Ceny zmieniają się dynamicznie, ale mogę powiedzieć ile my wydałyśmy pod koniec kwietnia 2023.
Samo auto: chevrolet express 1500 z 2000r kosztował $8600, przy czym miał zamontowany panel słoneczny, kran z pompą wodną, szafkę oraz kanapę rozkładaną do łóżka. Z dodatkowych kosztów musieliśmy wymienić opony – koszt czterech nowych opon – $780 oraz dokupić kuchenkę gazową, lodówkę i inne udogodnienia.

Rejestracja kosztowała nas $250 – przy czym jak wspominałam wcześniej zapłaciłyśmy $90 za podatek od kupna, zamiast prawie $900.

Ubezpieczenie dwóch osób, przy czym ja mam prawojazdy ponad 10 lat, a kumpela kilka miesięcy to koszt $120 miesięcznie, przy czy pierwszy miesiąc to $420. Ubezpieczenie ważne jest rok. Można zawsze wcześniej zrezygnować. Można znaleźć ubezpieczenia bez tej opłaty początkowej,jednak my znalazłyśmy droższe takie ubezpieczenia, a z założenia przynajmniej rok w USA mamy zamiar zostać. Jeśli wybieracie sie do Kanady autem warto zapytać ubezpieczalnie czy nasz samochód jest też ubezpieczony w Kanadzie. 99% instytucji pokrywa ubezpieczenie również na Kanadę, ale nasze oczywiście takie nie było i później musiałyśmy dopłacać do ubezpieczenia.

Podsumowujac, myślę, że zmieściłyśmy się w $10 000, tak jak planowałyśmy.Może i jest to duży koszt, jednak patrząc na to, że Stany ciężko inaczej zwiedzić niż autem (oczywiście zostaje nieśmiertleny autostop), a do tego nie płacimy za nocleg to myślę, że każdy kto ma zamiar zostać chwile dłużej w Stanach powinien przemyśleć taką opcje, tym bardziej, ze wynajem kamperów jest drogi, a auto zawsze można sprzedać.

Możesz również cieszyć się:

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *