Choć zabrzmi to absuradlnie, bo spędzam po za Polska około 10 miesięcy w roku, to tak naprawdę nie często jadę na wakacje. Jeśli zamierzam spędzić pół roku w USA to nie będę wydawać mnóstwa kasy na hotele i restauracje, tylko podróżuje na biedaka, czy jak to można ładnie ująć „minimalistycznie”. i tu pojawia się Kuba. …

